No, z tym przybywaniem lądem, to jest uboczny temat, ale jeśli chcesz przypłynąć z Wenecji na Korfu, to musisz najpierw się znaleźć w Wenecji.
Myśmy do Wenecji jechali z Warszawy dwa razy. Raz pociągiem, z minimalnym bagażem, a raz samochodem, wypakowani po sufit i z dwoma psami.
Oto krótki opis obu tras.
