| 200 metrów od morza i ruchliwej ulicy, z widokiem na majestatyczne góry, przy basenie, pod drzewem pomarańczy, stoją stoły i fotele. Przyjemnie zacieniony bar/restauracja, z biblioteczką dla gości i wyborem gier towarzyskich zaprasza na sjestę i wieczorny posiłek. Standardowe pokoje z obszernymi balkonami są większe od przeciętnej “dziupli” turystycznej. Co nietypowe tutaj w prywatnych kwaterach – prysznice mają zasłonki. Są też dwusypialniane apartamenty – w tym jeden z wanną narożną… Kiedy przybyliśmy do Argo pierwszy raz, wciąż trwały przygotowania do sezonu. W tym roku sezon będzie trudny dla wszystkich tutaj, a szczególnie dla tych, którzy pierwszy rok pracują poza biurem turystycznym. Gospodarze, państwo w średnim wieku, którzy od lat mają znakomitą opinię wśród gości (głównie z Anglii, ale też z Węgier, Słowenii, Holandi i innych krajów), teraz pilnie szykują się na pierwszy niezależny sezon. Widać, że to ciężka praca. Ale praca, która jest ich życiem. Teraz pracują być może dla Ciebie. |
